Koło fortuny na języku angielskim

Koło fortuny na języku angielskim

Polecam wykorzystanie aplikacji koła fortuny ze strony ClassTools.net na lekcjach języka angielskiego. Koło, które tutaj proponuję ma za zadanie zachęcać uczniów do mówienia. Pasuje do działu "Kultura i rozrywka". Każdy uczeń klika, aby zakręcić kołem i wypowiada 3 zdania na temat, który wylosował. Polecenie brzmi "Tell me 3 sentences about...".

https://www.classtools.net/random-name-picker/2_TKm8Cj

Zachęcam do tworzenia takich aplikacji do różnych lekcji - jest to wyjątkowo proste. Wchodzimy na stronę https://www.classtools.net/, wybieramy koło fortuny, na dolnym pasku znajduje się odnośnik Edit / Save. Nawet nie musimy się logować. Po kliknięciu Edit otwiera nam się okienko z nazwiskami, które są użyte w przykładowej grze. Zamiast nazwisk wpisujemy własny tekst. Możemy nazwiska kasować lub dodawać nowe wpisy. Potem klikamy Save,  kopiujemy link i koniecznie zapisujemy go gdzieś, gdyż grę możemy znaleźć jedynie poprzez link!

Cały proces tworzenia ćwiczenia trwa kilka minut, a wykonanie go daje uczniom mnóstwo frajdy.



Życzę miłej zabawy!
Body parts w Educaplay

Body parts w Educaplay

Zafascynował mnie Educaplay. Można tam tworzyć bardzo estetyczne, a zarazem praktyczne zadania. Dlatego dla moich czwartoklasistów przygotowałam map quiz na temat części ciała.



Przesłałam obraz dwóch osób z pixabay.com i oznaczyłam miejsca na ich ciałach. Każde miejsce opisałam nazwą części ciała. Kiedy wyświetlamy quiz na tablicy interaktywnej uczniowie widzą rysunek z oznaczonymi miejscami, ale bez nazw. Na górze strony kolejno wyświetlają się poszczególne nazwy, a uczniowie muszą kliknąć we właściwe miejsce.




Wyszło super. Polecam.
Jak korzystać z zasobów internetu

Jak korzystać z zasobów internetu


Internet jest cudowny - można w nim znaleźć mnóstwo materiałów na każdą lekcję. Z drugiej strony, wyszukanie tych odpowiednich może nam zająć całe godziny. Jak zaoszczędzić czas?

Przede wszystkim namawiam do tworzenia własnych materiałów. Początkowo może to zajmować sporo czasu, jednak kiedy dobrze poznamy różne aplikacje, czas przygotowania zadań skróci się drastycznie. Nie musimy znać 20 różnych aplikacji. Wybierzmy 4-5, które nam pasują i oferują różne możliwości. Jak je znaleźć? Wystarczy przeglądać materiały na blogach i grupach nauczycielskich. Całkiem pokaźną listę znajdzieci np. tu: https://padlet.com/biblioteka_ckziu_nysa/6ve8zrz62xdl.

Na moim blogu w zakładce "Narzędzia TIK" również znajdziecie kilka godnych polecenia aplikacji o wszechstronnym zastosowaniu. Zachęcam do zaglądania, gdyż staram się w miarę regularnie wrzucać materiały.

Czasami jednak problemem nie jest aplikacja, ale pomysł na zadanie. Do tego przyda się regularne przeglądanie zasobów internetu, chociażby na pintereście, jednak nie w celu znalezienia konkretnych materiałów, ale poznania możliwości. Np. jeśli historyk natknie się na interesującą mapę myśli stworzoną w Coggle.it na lekcję biologii, pewnie sam jej nie wykorzysta. Jest jednak szansa, że zainspiruje się i sam stworzy inną mapę myśli na swoje zajęcia.

Starajmy się przy tym dobrze zorganizować sobie czas. Ważnym narzędziem kreatywnego nauczyciela jest telefon z dostępem do internetu. Wykorzystajmy czas, który spędzamy w komunikacji miejskiej, podczas jedzenia samotnego posiłku, w poczekalni i innych sytuacjach, w których nie warto sięgać po książkę, gdyż zanim na dobre wciągniemy się w akcję, czas się skończy. Założenie darmowych kont na pintereście, Instagramie czy facebooku pozwoli nam zapisać różne ciekawe pomysły na później.

Na zakończenie dodam, że wszystkie stworzone przez siebie aplikacje należy zapisać w jednym miejscu, np. na specjalnie do tego utworzonej wirtualnej tablicy (Padlet, Trello itp). Warto podzielić ćwiczenia na kategorie, aby w przyszłości móc łatwo je odnaleźć - przecież możecie je wykorzystać za rok, może za dwa, jesli będzie taka potrzeba. Chociaż do tego czasu Wasza wirtualna tablica tak się zapewne rozrośnie, że zamiast coś na niej znaleźć, łatwiej będzie stworzyć nowe zadanie...




Bohaterowie polskiej literatury dziecięcej - quiz Educaplay

Bohaterowie polskiej literatury dziecięcej - quiz Educaplay

Czy znacie bohaterów znanych książek dla dzieci autorstwa polskich pisarzy? Zapraszam do zagrania w Memory - samemu lub z uczniami.

https://www.educaplay.com/learning-resources/5103308-literatura_polska.html

Gra została wykonana w aplikacji Educaplay, która w dużej części jest darmowa i można w niej wykonać wiele rodzajów ćwiczeń, jak np. zagadki, oznaczanie miejsc na mapie, uzupełnianie luk w tekście, krzyżówki, odszyfrowanie wyrazów i zdań (układanie liter i wyrazów we właściwej kolejności), łączenie wyrazów w 2 kolumnach, wykreślanka wyrazowa, quizy itp.

W wersji darmowej występują, niestety, reklamy...
Wolność w nawiasie

Wolność w nawiasie



Zamierzałam napisać kilka zdań o wolności, jaką daje praca nauczyciela: wolność w wyborze metod i form pracy, nauczanych treści (w ramach podstawy programowej, ale też poza nią), celu i ilości wycieczek... Po ostatnim zebraniu z nauczycielami ze szkoły zmieniłam zdanie.

Boleśnie uświadomiłam sobie, że ta wolność jednak jest ograniczona - nie tyle przez system, bo to jest oczywiste (chociaż wbrew pozorom w polskim systemie edukacji znajduję dla siebie sporo przestrzeni). Wolność jest ograniczona przez placówkę, w której pracuję.

Jako nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej mam ten luksus, że przez 3 lata uczę i wychowuję uczniów tak, jak ja uważam za słuszne. Moi uczniowie spotykają się w tym czasie jedynie z kilkoma innymi nauczycielami, więc w zasadzie cały proces ich edukacji przez te 3 lata zależy ode mnie. Wykorzystuję więc całą swoją wiedzę, aby pracować z nimi tak, jak ja uważam za słuszne. Pracujemy metodą projektu, bardzo często w grupach, podręcznik wykorzystujemy jedynie jako pomoc wtedy, kiedy jest to niezbędne, ale w większości sytuacji tworzymy notatki w zeszycie, plakaty, mapy myśli i inne produkty. Staram się tak planować zajęcia, aby kształtować kompetencje kluczowe, ale też kompetencje przyszłości. Uczymy się programowania, pracujemy z klockami lego, rozwiązujemy różne problemy, sami dochodzimy do wiedzy. W kwestii wychowania kładę nacisk na współpracę, podział obowiązków przez uczniów, branie odpowiedzialności za cały zespół, uczciwość, zaufanie...

W rezultacie klasa jest zgrana, uczniowie pomagają sobie nawzajem, podczas lekcji ciągle dyskutują, przemieszczają się po sali, aby skorzystać z biblioteczki albo z komputera, nie przeraża ich żadne zadanie ani problem do rozwiązania, są aktywni i przedsiębiorczy.

Boli mnie serce, kiedy widzę, jak w klasie 4 nauczyciele narzekają na moich uczniów, że są głośni, nie potrafią usiedzieć na miejscu, nie chcą się uczyć... Nie dziwię się - są zmuszani do siedzenia w ławce non stop, całą wiedzę zdobywają z podręczników, lekcje są zwykle wykładami, a nauczyciele tworzą atmosferę rywalizacji, a nie współpracy.

Uświadomiłam sobie, że to mój błąd. Powinnam była przewidzieć, że w starszych klasach będą pracować innymi metodami i przygotować ich do tego.

Dlatego moja wolność pedagogiczna jest jednak ograniczona. Mogę uczyć tak, jak ja uważam za słuszne, ale może powinnam wziąć pod uwagę to, jak pracują inni nauczyciele, z którymi moi uczniowie będą mieli styczność w przyszłości? Może powinnam ich do tego przygotować...
Dlaczego tak trudno jest zrealizować postanowienia noworoczne?

Dlaczego tak trudno jest zrealizować postanowienia noworoczne?


Na koniec roku robimy podsumowanie mijającego roku, już dzień później - na początku nowego roku - wyznaczamy sobie nowe cele. Wszystko ma sens: po podsumowaniu wiemy, co nam nie wyszło, więc postanawiamy to naprawić w czasie kolejnych 12 miesięcy. Prawidłowo. W styczniu wzrasta liczba osób na siłowniach i w klubach fitness; więcej ludzi zaczyna się zdrowo odżywiać; niektórzy zmieniają wygląd, inni próbują rzucić palenie. Po kilku tygodniach jednak czar pryska...

Nie trzeba znać wyników badań (chociaż te potwierdzają wrażenia) aby zauważyć, że niewielu osobom udaje się wytrwać w realizacji postanowień. Dlaczego?

Po pierwsze, postanowienia noworoczne często robimy spontanicznie, pod wpływem chwili, idąc za tym, co obserwujemy u znajomych. Te postanowienia, które wynikają z naszych faktycznych potrzeb mają zdecydowanie większą szansę powodzenia.

Po drugie, postanowienia często są niedopasowane do naszych możliwości. Jeśli ktoś w nowym roku zamierza odwiedzać basen 3 razy w tygodniu, ale w pracy i w drodze do pracy jest od 6.00 rano do 19.00 wieczorem, a po powrocie musi zająć się dziećmi, marne są szanse na to, że poza weekendem uda mu się popływać. W takiej sytuacji, jeśli zamierzamy poprawić swoją kondycję fizyczną, lepiej jest zacząć od postanowienia pływania 1 raz w weekend, a w tygodniu poprzestać na wieczornych ćwiczeniach.

Po trzecie, postanowienia są często zbyt ambitne i nierealistyczne. Zastanówmy się, co jesteśmy w stanie osiągnąć i wyznaczmy sobie mierzalne cele, najlepiej z ramami czasowymi.

Po czwarte, postanowienia są zbyt ogólne. Co to znaczy, że ktoś chce "poprawić swoją kondycję"? Postanowienie powinno przybrać formę konkretnego celu i zawierać działania, które do tego celu doprowadzą.

Po piąte, chcemy zbyt dużo na raz. Jeśli wymyślimy sobie 3 postanowienia na nowy rok, jest duże ryzyko, że nie uda nam się zrealizować żadnego z nich. O wiele lepszy rezultat możemy osiągnąć podejmując się realizacji jednego postanowienia - jeśli zrealizujemy je przynajmniej częściowo, to i tak w ogólnym rozrachunku wychodzimy na plus.

Te same kryteria dotyczą postanowień pedagogicznych, chociaż te podejmowane są zwykle na początku roku szkolnego, a nie kalendarzowego. Mimo to zachęcam do wykorzystania każdej okazji, aby poprawić swój nauczycielski warsztat pracy i osiągnięcia uczniów - również początku roku kalendarzowego. Więcej o pedagogicznych postanowieniach noworocznych znajdziecie w innym wpisie dostępnym tutaj.

Powodzenia!






Copyright © Dla nauczycieli , Blogger